Zakaz prowadzenia pojazdów – co, kiedy, jak?

Każdy z nas niewątpliwie przechodził niejeden egzamin, mniej lub bardziej stresujący, ale tak wyraźnie pamiętamy chyba tylko jeden – egzamin na prawo jazdy. Uprawnienia do prowadzenia pojazdów mechanicznych nie są nam jednak dane na zawsze, bowiem przepisy karne umożliwiają sądowi orzeczenie (lub w niektórych przypadkach – obligują sąd do takiego orzeczenia) zakazu prowadzenia pojazdów.

Reklamy

Zakaz prowadzenia pojazdów jest środkiem karnym, orzekanym obok kary, a więc w sytuacji skazania oskarżonego za określony czyn. Orzeczenie takiego zakazu może być fakultatywne (sąd sam decyduje, czy zastosować ten środek karny w stosunku do sprawcy przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji) albo obligatoryjne (i wówczas sąd nie ma możliwości wyboru, środek ten musi zostać orzeczony, ale w niektórych przypadkach sąd decyduje, na jaki okres ten zakaz zostanie orzeczony). Okres, w jakim sąd może się poruszać, orzekając zakaz prowadzenia pojazdów, to od 1 roku do 15 lat, przy czym orzeka się go w latach (a więc nie może być np.: 1 rok i 6 miesięcy).

Fakultatywny zakaz prowadzenia pojazdów dotyczyć może pojazdów określonego rodzaju. Oznacza to, że sąd w wyroku wskazuje, jakich pojazdów będzie ten zakaz dotyczył. Jak już wyżej wspomniałam, środek ten może być zastosowany wyłącznie wobec sprawców przestępstw przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji i przykładowo będą to takie przestępstwa, jak np.: spowodowanie wypadku w komunikacji. Dodatkową przesłanką zastosowania przez sąd tego środka jest stwierdzenie, że ewentualne prowadzenie przez sprawcę pojazdów w przyszłości będzie zagrażało bezpieczeństwu w komunikacji. Na tę przesłankę może wskazywać np. wielokrotna karalność za spowodowanie wypadku – w każdej sytuacji sąd będzie musiał uzasadnić, dlaczego orzekł zakaz prowadzenia pojazdów wobec sprawcy przestępstwa.

Z kolei zaś obligatoryjny zakaz prowadzenia pojazdów może dotyczyć zarówno pojazdów określonego rodzaju, jak i wszelkich pojazdów mechanicznych. Pierwszą sytuacją, w której sąd musi taki zakaz orzec, jest skazanie sprawcy za przestępstwo ucieczki przed pościgiem prowadzonym przez osobę uprawnioną do kontroli drogowej (a więc jeśli np.: nie zareagujesz na polecenie zatrzymania samochodu do kontroli drogowej prowadzonej przez funkcjonariuszy Policji, wówczas przy skazaniu sąd orzeka zakaz prowadzenia pojazdów), za przestępstwo prowadzenia pojazdu mechanicznego bez uprawnień oraz za przestępstwo naruszenia zakazu sądowego polegającego na zakazie prowadzenia pojazdów mechanicznych. Tutaj przy orzeczeniu zakazu sąd może zdecydować, na jak długo zostanie on orzeczony – i może poruszać się w granicach od 1 roku do 15 lat, zaś zakaz ten będzie dotyczył wszelkich pojazdów mechanicznych (sąd nie może go ograniczyć jedynie do pojazdów określonego rodzaju).

Drugą sytuacją, w której sąd obligatoryjnie zakaz orzeka, jest popełnienie przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji w stanie nietrzeźwości albo pod wpływem środka odurzającego lub też jeśli sprawca zbiegł z miejsca przestępstwa (a dotyczy to przestępstw sprowadzenia katastrofy komunikacyjnej, sprowadzenia niebezpieczeństwa takiej katastrofy oraz wypadku komunikacyjnego). Taki zakaz będzie dotyczył według wyboru sądu: albo wszelkich pojazdów mechanicznych, albo też pojazdów określonego rodzaju. W tym przypadku sąd będzie musiał jednak orzec zakaz na czas nie krótszy niż 3 lata. Górną granicą nadal pozostaje 15 lat.

I tym sposobem przechodzimy do dwóch najsurowszych przypadków orzeczenia zakazu prowadzenia pojazdów – obligatoryjnego orzeczenia dożywotniego zakazu. Chodzi tutaj oczywiście o najbardziej tragiczne w skutkach przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, jak np.: wypadek, którego następstwem jest śmierć innej osoby, a sprawca był w stanie nietrzeźwości albo pod wpływem środków odurzających lub zbiegł z miejsca zdarzenia. Jedynie w wyjątkowych przypadkach sąd może takiego zakazu nie orzekać – ale wówczas muszą zachodzić szczególne okoliczności. W kodeksie karnym próżno doszukiwać się, czym są te wyjątkowe przypadki i szczególne okoliczności, sąd zatem będzie indywidualnie oceniał każdą sprawę. Gdyby jednak zaistniały te szczególne okoliczności i sąd odstąpił od orzeczenia zakazu dożywotniego, to w sytuacji ponownego skazania w tych samych warunkach – sąd już nie może w żadnym przypadku odstąpić od orzeczenia dożywotniego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.

Tak naprawdę jednak zakaz ten w istocie nie musi być zakazem dożywotnim. Istnieje bowiem możliwość „skrócenia” czasu jego wykonywania. Kiedy można o to się ubiegać, co złożyć i gdzie – o tym w następnym wpisie.

Jingle bells, jingle bells, pan dmucha w balonik! – czyli o przestępstwie prowadzenia po alkoholu

Gorączka przedświąteczna powoli mija. Za chwilę tak samo minie rodzinny, świąteczny czas. Potem już tylko impreza sylwestrowa i wchodzimy w Nowy Rok. Tymczasem na drogach w tym okresie między świątecznym i ponoworocznym będzie z pewnością można spotkać panów w niebieskich mundurach z ulubionym dla kierowców balonikiem. I zaproszeniem: proszę dmuchać!

Doskonale zdajemy sobie sprawę, że prowadzenie samochodu „po pijaku” jest przestępstwem. Niestety często nie wiemy, jakie są konsekwencje skazania za nie. Dlatego też dzisiaj – w gorącym okresie, kiedy wiedza o tym przestępstwie może się przydać – podejmuję ten temat.

Przestępstwo, o którym mowa, nazywa się fachowo prowadzeniem pojazdu mechanicznego w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego (zainteresowanych treścią samego przepisu odsyłam do art. 178a Kodeksu karnego). Rozbierając to przestępstwo na czynniki pierwsze, zacznę od końca: czyli stanu nietrzeźwości.

Stan nietrzeźwości jest wtedy, kiedy zawartość alkoholu w 1 dm3 wydychanego powietrza przekracza 0,25 mg lub we krwi przekracza 0,5 promila. Oczywiście, gdy dmuchamy w balonik, mierzona jest zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu i na liczniku oraz wydruku wskazywana jest wartość w mg/dm3, nie zaś w promilach. Uwaga! Jeśli wydmuchasz 0,23 mg/dm3, nie powinieneś jeszcze się cieszyć – będziesz za chwilę dmuchać drugi i trzeci raz, by sprawdzić, czy stężenie alkoholu nie rośnie do stężenia przekraczającego wyżej podane wartości. Jeśli bowiem rośnie – zgodnie z przepisami prawa karnego jesteś w stanie nietrzeźwości. Podsumowując, jeśli zawartość alkoholu we krwi wynosi równo 0,5 promila albo w wydychanym powietrzu – 0,25 mg/dm3, nie ma mowy o stanie nietrzeźwości.

Idąc dalej – czym jest pojazd mechaniczny? Oczywistym jest, że w tej kategorii znajdzie się samochód. Ale nie tylko: każdy pojazd drogowy lub szynowy napędzany mocą znajdującego się w nim silnika jest pojazdem mechanicznym, którego prowadzenie w stanie nietrzeźwości stanowi przestępstwo. Również zatem prowadzenie motoroweru.

Przestępstwo to można popełnić w każdym miejscu, w którym odbywa się ruch pojazdów, nie musi być to wcale droga publiczna – a zatem także np. na parkingu.

Kara, jaka może zostać wymierzona za popełnienie tego przestępstwa, to grzywna, ograniczenie wolności albo nawet pozbawienie wolności do lat 2. Należy przy tym pamiętać, że w obecnym stanie prawnym, zawieszenie wykonania kary (czyli tzw. „zawiasy”) może być orzeczone tylko wtedy, gdy kara, jaką sąd Ci wymierzy, nie przekracza 1 roku pozbawienia wolności, a jeśli już byłeś karany za prowadzenie „po pijaku” – jedynie w wyjątkowych sytuacjach. I jeśli już mowa o ponownym skazaniu – powinieneś pamiętać, że w takiej sytuacji może Ci zostać wymierzona kara od 3 miesięcy do aż 5 lat pozbawienia wolności. Grzywna i ograniczenie wolności w takim przypadku nie wchodzą w grę.

Ze skazaniem za prowadzenie w stanie nietrzeźwości wiąże się też środek karny – zakaz prowadzenia pojazdów. Niestety w przypadku skazania za to przestępstwo sąd orzeka (a więc jest to jego obowiązek) zakaz prowadzenia pojazdów na okres co najmniej 3 lat. Zakaz prowadzenia pojazdów może dotyczyć wszystkich pojazdów albo pojazdów określonego rodzaju, niemniej sąd nie może odstąpić od jego orzeczenia. Górną granicą zakazu prowadzenia pojazdów jest 15 lat. Zakaz taki, bez względu na jego długość, może być skrócony – ale o tym kiedy indziej.

Tymczasem życzę Wam, moi czytelnicy, Wesołych Świąt, szczęśliwego Nowego Roku, a przede wszystkim: spokojnych powrotów do domów! 😉