Oskarżyciel posiłkowy – kto to taki?

Oskarżyciel posiłkowy już kilka razy przewinął się przez bloga. Wiemy o nim na razie tyle, że jest stroną procesu w postępowaniu karnym, na sali sądowej siada w ławie przeznaczonej dla prokuratora, a w tej roli może działać pokrzywdzony. To dobry wstęp do rozważań, kim właściwie jest ten oskarżyciel posiłkowy…

Reklamy

Przede wszystkim pamiętać należy, że oskarżyciel posiłkowy może występować w sprawach ściganych z oskarżenia publicznego. W sprawach prywatnoskargowych, czyli przykładowo: zniesławienia, znieważenia, naruszenia nietykalności cielesnej, mamy za to oskarżyciela prywatnego.

Każdy pokrzywdzony może zgłosić swój udział w postępowaniu jako oskarżyciel posiłkowy, jednak trzeba pamiętać, że sąd może ograniczyć liczbę oskarżycieli posiłkowych, nawet jeśli wniosek został złożony w terminie. Dlaczego? Zbyt duża liczba oskarżycieli posiłkowych może destabilizować prawidłowy tok postępowania, znacząco je wydłużać, tworząc ryzyko ewentualnego przedawnienia karalności czynu.

Kiedy należy złożyć oświadczenie o działaniu w charakterze oskarżyciela posiłkowego?

Istnieją tutaj różne terminy w zależności od tego, jak wcześniej zakończyło się postępowanie przygotowawcze. W najprostszej sytuacji, gdy prokurator wniósł akt oskarżenia do sądu, pokrzywdzony może złożyć oświadczenie aż do rozpoczęcia przewodu sądowego na rozprawie głównej – czyli do momentu przedstawienia zarzutów oskarżenia (sprowadzającego się do odczytania aktu oskarżenia). To oznacza, że taki wniosek można złożyć np. już po otrzymaniu zawiadomienia o przesłaniu aktu oskarżenia do sądu. Może być on złożony na piśmie lub też ustnie do protokołu na rozprawie.

Może się zdarzyć też tak, że oskarżyciel publiczny wycofa akt oskarżenia (co zdarza się niezwykle rzadko), ale decyzja ta nie powoduje automatycznie umorzenia postępowania w dwóch przypadkach: jeśli już działasz jako oskarżyciel posiłkowy (będziesz mógł samodzielnie popierać oskarżenie) lub jeśli jesteś pokrzywdzonym i w terminie 14 dni od powiadomienia Cię o cofnięciu aktu oskarżenia – złożysz oświadczenie, że przystępujesz do postępowania jako oskarżyciel posiłkowy. Wówczas również możesz samodzielnie popierać oskarżenie.

Możesz także działać jako oskarżyciel posiłkowy w sprawach co prawda ściganych z oskarżenia publicznego, ale w których prokurator z różnych powodów odmówił wszczęcia postępowania lub to postępowanie umorzył. Trzeba jednak pamiętać, że decyzja prokuratora nie może być decyzją jednorazową – bo od takiej przysługuje Ci zażalenie (o czym będzie mowa innym razem). Schemat zatem w tej sytuacji wygląda przykładowo tak: decyzja o odmowie wszczęcia śledztwa lub dochodzenia > zażalenie > uwzględnienie zażalenia > ponowna decyzja o odmowie wszczęcia śledztwa lub dochodzenia > tzw. subsydiarny akt oskarżenia. Termin na wniesienie takiego aktu oskarżenia (już nie wystarczy oświadczenie o działaniu jako oskarżyciel posiłkowy) wynosi miesiąc od doręczenia zawiadomienia o ponownej odmowie wszczęcia lub ponownym umorzeniu postępowania.

Jeśli już zostaniesz oskarżycielem posiłkowym, przysługują Ci wszystkie prawa strony. Możesz zatem przykładowo ustanowić swojego profesjonalnego pełnomocnika, zostaną Ci doręczone postanowienia wydane w sprawie, możesz składać różnego rodzaju wnioski, w tym wnioski dowodowe, np. o przesłuchanie konkretnego świadka, możesz także podczas przesłuchania zadawać świadkom pytania. Masz także prawo do głosu końcowego – czyli wypowiedzenia się przed udaniem się sądu na naradę. Twoja obecność na rozprawie nie jest obowiązkowa, ale sąd może Cię wezwać celem przesłuchania, a przy skazaniu – sąd zasądzi na Twoją rzecz wydatki. Będziesz także mógł wnieść apelację od wyroku nie tylko uniewinniającego, ale również takiego, w którym Twoim zdaniem sąd zasądził zbyt niską karę lub nie orzekł obowiązku naprawienia szkody na Twoją rzecz albo ten obowiązek orzekł zbyt niski.

Podsumowując: rola oskarżyciela posiłkowego pozwala na dużą aktywność w sprawie. Tylko zatem od Ciebie, jako pokrzywdzonego, zależy, czy chcesz działać, czy też wolisz przyglądać się rozprawie. Zarówno jedna, jak i druga decyzja, w zależności od rodzaju sprawy, mają swoje wady i zalety. Ważne, byś pamiętał o jednym: jako pokrzywdzony masz prawo działać jako oskarżyciel posiłkowy.

Zapadł wyrok i co dalej? – czyli wstęp do apelacji

Wszyscy świadkowie zostali już przesłuchani, biegli wydali opinie pisemne, opiniowali też ustnie na rozprawie, wszystkie dokumenty związane ze sprawą sąd ma w aktach… Pozostało jedno do zrobienia – wyrokowanie. Po zamknięciu przewodu sądowego i odebraniu stanowisk końcowych sąd udał się na naradę. Po naradzie zaś ogłosił wyrok. Jesteś zaskoczony, bo jednak liczyłeś na inne rozstrzygnięcie. Co robić?

Ogłoszenie wyroku to jeszcze nie koniec. Ponieważ w polskim porządku prawnym mamy zasadę dwuinstancyjności, od wyroku sądu I instancji, przysługuje Ci, jeśli jesteś stroną, apelacja. Jest to takie pismo procesowe, w którym wskazujesz na uchybienia sądu I instancji i wnosisz albo o zmianę wyroku poprzez uniewinnienie, albo o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. Uwaga, jeśli jesteś oskarżycielem posiłkowym lub prywatnym, a sąd uniewinni oskarżonego, w apelacji nie możesz wnosić o zmianę wyroku poprzez skazanie oskarżonego – wówczas możesz wnosić jedynie o uchylenie wyroku i ponowne rozpoznanie sprawy przez sąd I instancji.

Ale zanim zabierzesz się za apelację, musisz złożyć jeden bardzo ważny wniosek – wniosek o uzasadnienie. Wniosek ten należy złożyć w terminie 7 dni od dnia ogłoszenia wyroku. Pamiętaj, że nie ma tu znaczenia, czy stawiłeś się, czy też nie na to ogłoszenie. Sąd nie dostarczy Ci z urzędu wyroku ogłoszonego w sytuacji Twojego niestawiennictwa. Dlatego też warto zorientować się w sądzie (telefonicznie lub osobiście), czy wyrok zapadł, a jeśli tak, to jaki. Nie chcesz przecież skarżyć wyroku dla siebie korzystnego.

Ważne jest, żeby pamiętać, że pokrzywdzony nie jest stroną postępowania karnego przed sądem. Może on wstąpić do postępowania jako oskarżyciel posiłkowy (o czym będzie mowa innym razem) i wtedy już staje się stroną. Jeśli jednak nie podejmujesz decyzji o byciu oskarżycielem posiłkowym, wówczas jako pokrzywdzonemu będzie Ci przysługiwać prawo do apelacji tylko od jednego rozstrzygnięcia – wyroku warunkowo umarzającego postępowanie, który wydawany jest na posiedzeniu.

Wniosek o uzasadnienie składasz oczywiście do sądu, który wydał wyrok. Pamiętaj, żeby zawrzeć w nim sygnaturę akt sprawy oraz datę wyroku. W treści wniosku wpisz także, czy chcesz, żeby sąd uzasadnił wyrok w całości (wtedy uzasadnienie będzie zawierało motywy dotyczące winy wszystkich oskarżonych w sprawie, jeśli było ich wielu, oraz orzeczonej kary bądź kar i innych środków), czy też tylko w części (wtedy gdy interesuje Cię tylko konkretne rozstrzygnięcie) – i wtedy musisz podać, w jakiej części, np. w części dotyczącej oskarżonego Jana Kowalskiego albo w części dotyczącej kary oskarżonego Jana Kowalskiego (w drugim przypadku sąd uzasadni jedynie, dlaczego Jan Kowalski dostał taką, a nie inną karę). Sąd doręczy Ci uzasadnienie na adres, jaki posiada w aktach, chyba że we wniosku wyraźnie wskażesz, by to uzasadnienie zostało doręczone na inny adres.

Dostałeś uzasadnienie i co teraz? Opcje są dwie: jeżeli sądem I instancji był Sąd Rejonowy, to apelację możesz spróbować napisać samodzielnie, co niestety jest trudne, a bezwzględnie musisz w takiej apelacji wskazać, jakie rozstrzygnięcie skarżysz oraz czego się domagasz. Pamiętaj, że możesz zaskarżyć tylko takie rozstrzygnięcia, które naruszają Twoje prawa lub szkodzą Twoim interesom. Jeżeli zaś sądem I instancji był Sąd Okręgowy – tutaj apelację w każdym przypadku musi sporządzić obrońca lub pełnomocnik.

Termin na wniesienie apelacji wynosi 14 dni i jest to termin, który liczy się od dnia, w którym otrzymałeś wyrok z uzasadnieniem. Niestety nie ulega on przedłużeniu bez względu na to, jak trudna, wielowątkowa jest Twoja sprawa i jak długie jest uzasadnienie sądu (a musisz wiedzieć, że zdarzają się i takie, które znajdują się na tysiącu i więcej stron, naprawdę!).

To tyle, jeśli chodzi o wstępne informacje o apelacji. Apelacja jest jednym z najtrudniejszych pism procesowych i dobrze przygotowana daje szansę na zmianę zaskarżonego rozstrzygnięcia. Kluczem jest znalezienie uchybień, których dopuścił się sąd I instancji – a to nie zawsze jest łatwe. Postanowiłam więc temat ten podzielić i w przyszłych postach opowiedzieć trochę więcej o tym, co to jest zakres zaskarżenia, jak go formułować, czym są zarzuty i jakie można stawiać wnioski. Zapraszam do dalszej lektury!